JA i moje autystyczne dziecko PATRYK CHMIELEWSKI KLUCZBORK

*Pamiętnik Mamy*

niezapomniany dzień !

;)
Znalazłam chwilkę wolnego czasu ,więc chciałabym opisać najpierw szczególny dzień, którego nigdy nie zapomnę :)
Wszystkie inne wpisy ,które mam w głowie i dużo rzeczy aktualnych, które już powoli zamieściłam na FB Patryczka rzucam w tej chwili w kąt ,napiszę o nich niebawem ;)
To był cudowny dzień ,a JA stałam jak sparaliżowana ... i chyba pierwszy raz w życiu brakło mi słów ... tak poruszona ,wzruszona i zaskoczona dawno nie byłam .Najpierw napiszę mniej więcej o co chodzi,by przybliżyć WAM całą historię.Dzięki 1 Pani (dziękuję Pani M.P) odwiedziło mnie 2 wspaniałych ludzi - Anna Starościak i Mateusz Kołodziej .Byli u mnie kilka razy w domu ,poznali Patryczka ,zadawali różne pytania ,zapisywali wszystko dokładnie co mówię ;) Cudowni ludzie !
Powiedzieli o co chodzi ,ale nie wiadomo będzie czy akurat do NAS uśmiechnie się szczęście,więc powiem szczerze ,że zbytnio się nie nastawiałam i wręcz byłam pewna ,że nikt NAS nie wybierze.Dobra ,bo piszę zagadkowo zdradzę WAM więcej szczegółów ...To byli Wolontariusze ,którzy mieli "swoje zadanie" ,a cała reszta już nie zależała od nich ,po prostu DARCZYŃCA spośród naprawdę dużo rodzin, czytając naszą historię ,mógł wybrać akurat NAS.
Jejuuuuuuuu ! słuchajcie ! zadzwonili do mnie ! ,że KTOŚ NAS wybrał ! Czekaliśmy tylko na jeszcze jeden telefon kiedy do mnie przyjdą :) I właśnie tego dnia zaniemówiłam...przyjechali do mnie Wolontariusze  z 2 paczkami ... myślałam ,że to koniec zamykam a nimi drzwi ,oni mówią ,że to nie wszystko... i tak noszą ... noszą... noszą... myślałam ,że zemdleje...

Otwierałam przy nich paczki ,byłam wzruszona ,nie umiałam wydobyć z siebie ani słowa ,łzy cisnęły mi się do oczu....nawet nie potrafię opisać jakie to uczucie .Dziękuję ! Dziękuję Darczyńcom Pani Alicji P (dowiem się czy mogę wpisać nazwisko) i jej znajomym z Kluczborka i Opola.Dziękujemy za wszystkie rzeczy tak potrzebne i tak świetnie trafione ,za żywność,pampersy,środki czystości i całą resztę .Czułam jakbym wygrała w totolotka ! Niestety mam tylko 2 zdjęcia ;/ na wszystkich były jakieś paski,szlaczki i nie było nic widać ,a szkoda:( i do tego zła data;/ finał był

13.12.2014 )


I tak oto dostałam SZLACHETNĄ PACZKĘ ,dziękujemy jeszcze raz ;)
Słuchajcie ! każdy może pomagać ! Nie wyrzucajmy niepotrzebnych rzeczy ! zawsze można komuś dać ,lub zawieźć np: do "Opieki" Zawsze znajdą się ludzie ,którym MY sami możemy pomóc w różny sposób :) To tyle;)
IMG_2849 modifiedh.jpg         IMG_2847.JPG